PGG proponuje pracownikom jednorazową wypłatę i dalsze rozmowy o podwyżkach
A w przypadku zbierania danych dla celów dokonywania analiz i badań statystycznych do czasu zgłoszenia skutecznego sprzeciwu. Jednak, jak się dowiadujemy, z uwagi na fakt, że jedna z organizacji związkowych nie zaakceptowała projektu porozumienia, termin wypłaty kwot jednorazowych może ulec przesunięciu na 22 kwietnia 2025 roku. Aneksem do zawartej rok wcześniej umowyspołecznej przeciętne wynagrodzenie w PGG (podobnie jak i wTauronie Wydobycie oraz Węglokoksie Kraj) ma wzrosnąć w roku 2024 o 3,4 proc.w stosunku do pensji z poprzedniego roku. Związkowcy jednakprzypominają, że we wspomnianym aneksie zapisano także, iż „wrazie zaistnienia nadzwyczajnych okoliczności, wynikających przedewszystkim z poziomu inflacji, strony podejmą negocjacje wskaźnikaprzeciętnego wynagrodzenia w roku 2024 i 2025”. Przedstawiciele związków zastrzegali po czwartkowych rozmowach, że ogłoszone wcześniej protesty są zawieszone, a nie definitywnie odwołane. Wcześniej związki zapowiadały na najbliższy wtorek referendum strajkowe w kopalniach, a trzy dni później miało dojść do co najmniej kilkutysięcznej manifestacji górników w Warszawie.
PGG proponuje pracownikom jednorazową wypłatę i dalsze rozmowy o podwyżkach
“To był trudny kompromis, ale podjęliśmy decyzję, że idziemy na kompromis. Akcja protestacyjna została zwieszona, ale nie zakończona” – skomentował Hutek, oceniając, że 6-procentowa podwyżka, wobec żądania 12 proc. Polska Grupa Górnicza po niespełna miesiącu od ostatnich podwyżek cen węgla ogłosiła kolejny wzrost. “Podwyżka obowiązuje od początku br., jednak w comiesięcznych wypłatach wynagrodzeń podwyżki zostaną ujęte dopiero od 1 lipca br., czyli od momentu, kiedy zostanie wprowadzony jednolity system wynagradzania w spółce. Natomiast do tego czasu pracownicy otrzymają wyrównanie w postaci jednorazowych dodatków”-czytamy na portalu.
- Sasin potwierdził, że jego resort zamierza koordynować działania dotyczące odbioru węgla z kopalń przez energetykę, by surowiec nie zalegał na zwałach przy kopalniach.
- Przedstawiciele związków zastrzegali po czwartkowych rozmowach, że ogłoszone wcześniej protesty są zawieszone, a nie definitywnie odwołane.
- Szefowie resortu aktywów państwowych zadeklarowali też działania na rzecz ograniczenia importu węgla oraz rozładowania problemu zwałów tego surowca, nieodebranego przez krajowe elektrownie.
Będą duże korekty w działaniu sektora
Nowa wersja projektu ustawy górniczej uwzględnia osłony dla… Z uwagi na brak akceptacji projektu przez jedną z organizacji związkowych, termin wypłaty jednorazowych kwot może zostać przesunięty na 22 kwietnia 2025 roku. Dziś podpisano porozumienia płacowe w PGG S.A. Podwyżka dotyczy wszystkich grup pracowniczych. Twoje dane osobowe są przetwarzane w sposób zautomatyzowany w tym również w formie profilowania. Konsekwencją takiego przetwarzania będzie prowadzenia działań marketingowych oraz handlowych dopasowanych do Twoich potrzeb i zainteresowań.
O Polskiej Grupie Górniczej
Polska Grupa Górnicza to największe przedsiębiorstwo górnicze w Europie i największy producent węgla kamiennego w Unii Europejskiej. Rząd dopłaci do polskiego górnictwa ponad 9 mld złotych. Dopłaty do wydobycia węgla wyniosą kilkadziesiąt miliardów złotych. Podwyżki, odprawy, nowe ustawy – wszystko to musi zmieścić się w realiach rynkowych i politycznych, które wcale nie są korzystne dla polskiego górnictwa.
Duża państwowa spółka energetyczna zwiększyła przychody i zysk netto od początku tego roku
Ostatnią grupą są pracownicy powierzchni, którzy otrzymają 750 zł brutto. Na postulaty związków zawodowych odpowiedziała Ewa Grudniok, rzeczniczka prasowa PGG, która podkreśla, że umowa społeczna z górnikami gwarantowała jedynie wzrost wynagrodzeń do roku 2025. “Temat wzrostu wynagrodzeń w 2026 roku nie został w niej określony. Zarząd spółki jest zobowiązany do prowadzenia dialogu społecznego i w tym przypadku także będzie go prowadził” – zapowiedziała. Szefowie resortu aktywów państwowych zadeklarowali też działania na rzecz ograniczenia importu węgla oraz rozładowania problemu zwałów tego surowca, nieodebranego przez krajowe elektrownie.
W czwartek związkowcy porozumieli się w tej sprawie z zarządem spółki i zawiesili planowane na przyszły tydzień protesty. „Domagamy się, by wskaźnik wzrostu wynagrodzeń wynosił co najmniej 1 proc. To propozycja kompromisowa, która – naszym zdaniem – godzi możliwości finansowe Spółki z uczciwym podejściem do załogi, która od lat wykazuje się lojalnością i ciężką pracą, nierzadko w bardzo trudnych warunkach” – napisano na Facebooku ZZG w Polsce KWK Mysłowice-Wesoła.
Górnicze związki zawodowe chcą wzrostu płac w 2026 r. To „sprawiedliwość społeczna”
Lider śląsko-dąbrowskiej “S” Dominik Kolorz zapowiedział, że do 21 kwietnia strony będą analizować rozwiązania systemowe dla górnictwa i energetyki. “Z naszej strony również będą podejmowane działania, by w sposób systemowy kontrolować jakość paliwa, zgodnie z przyjętą ustawą o jakości paliw” – zadeklarował wiceminister aktywów państwowych Adam Gawęda. Zapowiedział też dalsze rozmowy o przyszłości górnictwa i energetyki, na które czeka strona społeczna. Sasin potwierdził, że jego resort zamierza koordynować działania dotyczące odbioru węgla z kopalń przez energetykę, by surowiec nie zalegał na zwałach przy kopalniach. “Będziemy zachęcać zarządy spółek (energetycznych, Skarbu Państwa – PAP) do tego, żeby w pierwszej kolejności wywiązywały się ze swoich kontraktów z dostawcami krajowymi i stawiały te kontrakty przed zawieraniem ewentualnych kontraktów na import węgla z zagranicy” – zapowiedział minister. Przypomniał, że nie ma możliwości zakazania importu węgla, można jednak kontrolować jakość importowanego surowca.
Podwyżki, które będą kosztować niespełna 270 mln zł, “spółka będzie musiała podjąć zadanie wygospodarowania tych środków, w ramach pieniędzy, którymi zarządza”. “Musimy w ten sposób zorganizować swoje przychody i koszty, żeby zawrzeć te środki w rachunku ekonomicznym. Spółka ma różnego rodzaju instrumenty poruszania się po kosztach, z których skorzysta. Do tej pory radziliśmy sobie, więc jesteśmy dobrej myśli” – powiedział prezes. Podwyżki płac, nazwali czwartkowe porozumienie trudnym i dużym kompromisem. Wyliczyli, że w efekcie płaca na jednego zatrudnionego realnie wzrośnie średnio o ok. 350 zł netto, czyli Czy tradycyjne platformy mogą wygrać z Crypto Winter – w zależności od szacunków – od ponad 400 zł do blisko 500 zł brutto. Ewentualne dalsze podwyżki we wrześniu mają być uzależnione od tego, czy spółka wypracuje zysk. Związkowcy chcą, aby wskaźnik podwyżki wynosił punkt procentowy powyżej poziomu inflacji.
Nettg.pl informuje, że najwięcej otrzymają pracownicy zatrudnieni pod ziemią – 2670 zł brutto. Zgodnie z umową społeczną, PGG do końca czerwca zobowiązała się zrealizować podwyżki za 2025 r. Umowa społeczna określa zasady wygaszania działalności kopalń w Polsce do 2049 r. Zawarte są w niej gwarancje zatrudnienia i świadczeń socjalnych, jak i określony system dopłat wspierający redukcję mocy produkcyjnych kopalń. W tym roku do wszystkich spółek górniczych trafi aż 7,8 mld zł. W Umowie tej znajduje się także zapis o wzroście wynagrodzeń dla pracowników kopalń przeznaczonych do likwidacji.
PGG tonie w długach i przynosi straty, ale związkowcy wzywają zarząd do rozmów o… większych podwyżkach
Związki zawodowe Polskiej Grupy Górniczej domagają się podwyżek płac – na poziomie co najmniej o punkt procentowy wyższym niż inflacja. Spółka zapowiada dialog, ale przypomina o ograniczeniach wynikających z tzw. Zarząd PGG deklaruje gotowość do dialogu – choć z wyraźnym zastrzeżeniem, że wszelkie nowe ustalenia muszą mieścić się w ramach umowy społecznej z 2021 roku. Ta zaś nie przewiduje żadnych mechanizmów indeksacji płac po 2025 roku. W efekcie – nad przyszłością wynagrodzeń zawisło pytanie bez odpowiedzi. Twoje dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania zgody.
- “To był trudny kompromis, ale podjęliśmy decyzję, że idziemy na kompromis. Akcja protestacyjna została zwieszona, ale nie zakończona” – skomentował Hutek, oceniając, że 6-procentowa podwyżka, wobec żądania 12 proc.
- Gawęda zapowiedział również szukanie możliwości poprawy efektywności PGG oraz połączenia systemu wynagradzania z poprawą efektywności.
- Spółka zapowiada dialog, ale przypomina o ograniczeniach wynikających z tzw.
Ponadto do 21 kwietnia ma dojść do spotkania w sprawie rozwiązań systemowych dla całego sektora paliwowo-energetycznego. We wtorek (25 czerwca) związki zawodowe w PGG złożyły pismo do Łukasza Dei, prezesa spółki, w sprawie żądanej podwyżki płac. “W obliczu stale rosnących kosztów życia, utrzymującej się inflacji i fiskalnych obciążeń – pracownicy PGG muszą mieć zagwarantowany realny wzrost płac. To nie tylko kwestia ekonomii, ale przede wszystkim elementarna sprawiedliwość społeczna” – czytamy w piśmie. Rzeczniczka prasowa PGG Ewa Grudniok przekazała „Dziennikowi Zachodniemu”, że temat wzrostu wynagrodzeń w 2026 r. Nie został określony w umowie społecznej, jednak „zarząd spółki jest zobowiązany do prowadzenia dialogu społecznego i w tym przypadku także będzie go prowadził”.
Górnicze związki zawodowe wnioskują do zarządu Polskiej Grupy Górniczej o rozpoczęcie rozmów na temat wzrostu wynagrodzeń górników w 2026 r. Potrzebę tę argumentują wysokimi kosztami życia oraz utrzymującą się inflacją. Związkowcy czekają teraz na projekt takich systemowych rozwiązań. Ocenił, że obecnie na zwałach PGG znajduje się ok. 3 mln ton węgla, z czego dwie trzecie to nieodebrany węgiel, zakontraktowany przez energetykę.
Jak przekazano, pod pismem do PGG podpisali się przewodniczący związków zawodowych działających w strukturach Grupy. W 2025 roku zapowiadane dopłaty były wypłacane w postaci tzw. Jednorazówek, czyli dodatków do pensji w wysokości 2,2 tys. Zł dla innych pracowników zatrudnionych na powierzchni i 3 tys.
2) prowadzenie dalszych negocjacji w zakresie podziału pozostałych środków wynikających z przyrostu płac do 30 kwietnia 2025 r.
Prognozuje się, że strata netto za 2024 rok wyniesie 3,6 mld zł co jest skutkiem niższych wolumenów wydobycia oraz spadku cen węgla. Spółka odnotowuje miliardowe straty, a prognozy zakładają 3,6 mld zł ujemnego wyniku netto. Głównymi przyczynami są niższe wydobycie oraz spadek cen węgla, który coraz rzadziej trafia do polskich elektrowni.
Ale jedno jest pewne – bez dialogu, decyzji i odpowiedzialnych działań, napięcia będą tylko rosnąć. A to kosztuje znacznie więcej niż same postulowane podwyżki. Przewodniczący górniczej Solidarności Bogusław Hutek apeluje o pilne zmiany w przepisach. O możliwość finansowania świadczeń osłonowych dla pracowników likwidowanych zakładów z budżetu państwa. Pracowników deklaruje gotowość do skorzystania z oferowanych odpraw i urlopów.
